Ośmieszanie karate Drukuj
sobota, 01 czerwca 2019 08:58
 Mija kolejny miesiąc w 2019 roku, a ludzie działający w ruchu karate nie dają szans ministerstwu na wsparcie polskich zawodników. Mimo podania przez ministra co trzeba zrobić, aby pieniądze rządowe wsparły działania polskich zawodników, niektórzy działacze nadal próbują iść własną drogą.
 Zarząd PUK nie podpisał umowy z PZK, aby ministerstwo mogło przekazać przez PZK spore pieniądze na przygotowania i udział w zawodach WKF polskim zawodnikom. Ale za to podpisał umowę z Polskim Związkiem Karate Tradycyjnego. Dzięki temu Polski Związek Karate Tradycyjnego jest współorganizatorem Mistrzostw Polski Karate WKF (osiągnięcie na skalę światową). Jest to już drugi przypadek współpracy PUK z Karate Tradycyjnym (pierwszy to był udział, z dobrym skutkiem, zawodniczki Klubu Olimp z Łodzi w Mistrzostwach Świata w Karate Tradycyjnym). Być może, po nieudanych działaniach prezesa Espinosa, w sprawach udziału karate w programie olimpijskim, prezes PUK szykuje nowe kierunki działania, czyli wejście WKF w struktury ITKF?
 Prezes PUK wiedział, że aby pieniądze ministerstwa trafiły do polskich zawodników, to musi podpisać umowę z PZK, postanowił sprawdzić MSiT i podpisał umowę z PZKT (też Związek, tylko, że były) i czeka na reakcję urzędników (może się załamią i dadzą mu pieniądze, wbrew decyzji ministra). Ale nie widzi, że jest jedynym prezesem organizacji związanej z WKF która idzie na współpracę z ITKF.


Wacław Antoniak